piątek, 16 lutego 2018

Unboxing - Merfolk Vs. Goblins

"Open your eyes, open your mind
Proud like a god don't pretend to be blind
Trapped in yourself, break out instead
Beat the machine that works in your head"*


Zitajta!


   Tak to już jest, że jeśli coś idzie w dół, coś musi iść w górę. Taka jest "wola nieba, a z nią się zawsze zgadzać trzeba". Hobby z "ludzikami" leży i kwiczy, ale udało mi się nauczyć (chociaż tak nie do końca) młodego grać w najlepszą "karciankę" pod słońcem. O czym mowa? Oczywiście o Magic: The Gathering! Dlatego zapraszam na prezentację dual decka (dwie talie) Merfolk vs Goblins.

piątek, 26 stycznia 2018

Ustrojstwo - namiot bezcieniowy

"Oh baby
I feel like
The music sounds better with you

Love might
Bring us back together
I feel so good

I feel like
The music sounds better with you"*

Zitajta!


   Na Teutatesa! Jak ja dawno nic nie pisałem! Narzekałem trochę na to, że zdjęcia nie pokazują stanu rzeczywistego, znaczy pokazują, ale tak nie do końca. Wyszedłem problemowi naprzeciw i kupiłem namiot bezcieniowy na "Allezgrozzo".

wtorek, 5 grudnia 2017

Unboxing - Necromunda

"It`s been a bad day.
Please don`t take a picture.
It`s been a bad day.
Please"*


Zitajta!


   Dziś już nie pamiętam, czemu to akurat gra Necromunda przyssała się niczym pijawka do mojej kory mózgowej. Tkwi mi z tyłu głowy dawne logo gry. Gdzie je zobaczyłem? Prawdopodobnie w magazynie Secret Service, ale czy artykuł traktował o grze figurkowej? A może to była gierka na Peceta? Nie potrafię sobie tego przypomnieć, ale strasznie spodobał mi się klimat brudnych, wielkomiejskich zatłoczonych miast-uli. Tytuł tyle lat nie był reaktywowany, ale zasady do gry można było spokojnie ściągnąć (i to w polskiej wersji językowej jak dobrze pamiętam). Chyba nawet przeczytałem kilka stron, ale odłożyłem na bok. Bo z dwojga złego, lepiej mieć figurki bez zasad niż na odwrót. Dlatego z błyskiem w oku przyjąłem wiadomość o nowej edycji - której fani domagali się przez lata.


piątek, 17 listopada 2017

Zielono mi

"Ogórek, ogórek, ogórek,
Zielony ma garniturek,
I czapkę i sandały,
Zielony, zielony jest cały."*

Zitajta!


   Narzekałem strasznie, ale to  strasznie na  zielone paskudztwa  firmy Mantic. Dziwna  narzuta
na plecach, płaty  zbroi, karłowatość (są niscy i wyjątkowo  szczupli jak na tę rasę), itd.  Pewnie
każdy znajdzie łyżkę dziegciu  w tej beczce.  Znaczy się, sama rzeźba jako taka  mi  pasuję, 
ale niezmiernie się to dziwnie maluję. Nie czuję bluesa, a w zasadzie nie czułem.


poniedziałek, 6 listopada 2017

Przewodniczący

"Nail in my hand
From my creator

You gave me life


Now show me how to live"*



Zitajta!


   Przedstawiam sztandarowego. Czyli ork trzymający dzidę z nabitą głową krasnoluda. Postanowiłem wyrwać się z rutyny (z kości na ości) i pomalować trochę innego "zielonego". Ale na początek muszę 
Was przeprosić!  Naprawdę,  ale to  naprawdę, nie wiem  jak  to  się  mogło  stać, że  w poprzedniej notce zabrakło motywu muzycznego poprzedzający każdy mój post. Dać teraz za karę dwa utwory? Czy za karę wychłostać się z batem po plecach? Na razie żyję w cierpieniu i niech tak zostanie.