środa, 28 czerwca 2017

Unboxing - Orc One Player Battleset

I'm gonna stop singing this song because I'm high
I'm singing this whole thing wrong because I'm high
And if I don't sell one copy I know why
'Cause I'm high
Because I'm high
Because I'm high*



Zitajta!


Przeglądam "alledrogo" regularnie. Lubię sobie popatrzeć na figurki, a przy okazji
wypatruję cenowych niespodzianek. Tak udało mi się zdobyć Cyganów - którzy leżą niezłożeni
bezwiednie zbierając kurz. Sposobem seek&destroy stałem się dumnym posiadaczem
zestawu Orc One Player Battleset do gry Kings of War.

Zapuszkowani

"Plotka jest jak fałszywe pieniądze:
porządni ludzie ich nie produkują, ale bezmyślnie przekazują dalej" - Claire Booth Luce

Podobno figsy produkowane przez Mantica są tandetne, podobno śmierdzą, podobno zakład
produkcyjny mieści się w Charcibałdzie. Mietek po kilku piwach przystępuje do pracy.
Sękatymi paluchami dzierży dłuto, prostymi ruchami rzeźbi toporne kształty. Podobno...
Staram się być człowiekiem wolnym od uprzedzeń. Dlatego podszedłem do tematu na luzie.
Kupiłem zielonych brzydali, bo cena - 49,10 zł (w tym koszt wysyłki) za 30 figurek jest
bardzo kusząca. 20 orków, w tym muzyk i sztandarowy, plus 10 jeźdźców na dzikach.
W pudełku znajdziemy także podstawki: 32 szare dla piechoty i 10 zielonych dla jeźdźców
oraz jedna większa - przeznaczenia tej ostatniej nie jestem w stanie się domyślić.
Pięć białych kostek, są łudząco podobne do kostek od GW. Książeczkę z zasadami w której
znajdziemy także statystyki naszych zielonych przyjaciół. I małą niespodziankę!
Trzy naklejki reprezentujące monety (Mantic Point) które możemy wymienić w ich sklepie
internetowym. Co można dostać za te nalepki? Nie mam pojęcia, ale raczej nic wielkiego.
Brak instrukcji złożenia. Plastik wydaję się dobry, chociaż dziki mają widoczne linie
podziału formy i drobne nadlewki. Nadlewki to nie problem, pilnik w rękę i po kłopocie.
Reszta wyjdzie w praniu. Co do rzeźby i stylistyki.
Podeprę się maksymą: Nie ładne, co ładne , tylko to, co się komu podoba.
Mi się podobają, chociaż zieloni różnią się bardzo od zielonych z GW niczym dzień od nocy.
Ja swoich śmierdziuchów z powodzeniem użyję do gry Age of Sigmar. Koniecznie trzeba
dokupić dwóch bohaterów i w zasadzie mam drobną armię, a przynajmniej jej zalążek.
Na zakupie zestawu zaoszczędziłem stówkę i wiecie co? Nie żałuję! Bo orkowie od firmy
Mantic są niczym tanie wino. A jak wiadomo, tanie wino jest dobre, bo jest dobre i tanie!

Woreczek z dzikami otworzyła moja żona. Pierwotnie wszystko było szczelnie zamknięte, a pudełko zafoliowane.

Wypraski


Dzik jest dziki, dzik jest zły. Dzik ma bardzo ostre kły.

Tył pudełka - ordynarnie.
*Afroman - Because I Got High

4 komentarze:

  1. Dobry, konkretny unboxing. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję udanego zakupu!
    Urzekło i ostatecznie przekonało mnie porównanie do taniego wina :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tanie wino - czar młodzieńczych lat ;)

      Usuń